Националните митови во современа Европа и негирањето на македонскиот идентитеm

Slavia Meridionalis. 2015;12(0):107-158 DOI 10.11649/sm.2012.008

 

Journal Homepage

Journal Title: Slavia Meridionalis

ISSN: 1233-6173 (Print); 2392-2400 (Online)

Publisher: Institute of Slavic Studies, Polish Academy of Sciences

Society/Institution: Institute of Slavic Studies, Polish Academy of Sciences

LCC Subject Category: Geography. Anthropology. Recreation: Anthropology: Ethnology. Social and cultural anthropology | Language and Literature: Slavic languages. Baltic languages. Albanian languages

Country of publisher: Poland

Language of fulltext: English, Bulgarian, Polish

Full-text formats available: PDF

 

AUTHORS

Наде [Nade] Проева [Proeva] (Универзитет „Св. Кирил и Методиј” во Скопје [Ss. Cyril and Methodius University in Skopje], Скопје [Skopje])

EDITORIAL INFORMATION

Double blind peer review

Editorial Board

Instructions for authors

Time From Submission to Publication: 48 weeks

 

Abstract | Full Text

National myths in modern Europe and denial Macedonian identity The independence proclamation of the Republic of Macedonia in 1991 provoked ardent reactions and denials by its neighbours, against the fact that she was the only peaceful actor in the Yugoslavia’s dissolution. The first negative reactions and denials came from the Southern Neighbor, whose denial was directed towards the name, i.e. the identity, while the others referred to the language, identity and even a part of the territory. The most vociferous and at the same time the most successful was the reaction of the Southern Neighbour, who gained support of the European ‘democrats’, which de facto turned them into accomplices in the open blackmail that demanded the Republic of Macedonia to change its constitutional name. Namely, the 1992 Lisbon Declaration of the E(uropean) C(ouncil) imposed a demand to the Republic of Macedonia to accept any name that would not contain the word “Macedonia” in order to be recognized by the EU!?! The newly independent state was finally admitted to the UN under a reference “the former Yugoslav Republic of Macedonia” through violation of the provisions of the UN Charter. Twenty years later the country is still enforced to use the offensive reference, and often even to tolerate the FYROM acronym. This article deals precisely with the politics of pressures and blackmail exercised by NATO and EU with regard to the so‑called name dispute. It also centers on national myths that are used in order to “justify” such politics and on the attitude of the European ‘democrats’ towards those national myths. In contrast to the democratic rules preached by NATO and EU across the world, the Republic of Macedonia was and still is blackmailed by an unprincipled demand to select a NEW name in order to please one member-state. As a consequence of that demand, the national myth linked with ancient Macedonians (so-called antiquisation, although the better term is antique-mania) has been revived and upgraded. A number of pseudo-historians with various professional backgrounds, such as journalists, politicians, writers, physicians, and even university professors, has involved in this endeavor. To make things worse, even some historians and archaeologists may be seen in this group, with a mission to defend the right to the name and identity. The societal climate has been politicized to such a degree that not only the neighbours, but even EU has been caught in the vicious circle of competing and mutually exclusive national myths. The Union obviously insists on the philhellenic myth i.e. on the alleged Hellenic roots of the European culture as such.   Mity narodowe współczesnej Europy i negowanie tożsamości macedońskiej Niepodległość Republiki Macedonii - państwa, które w 1991 roku drogą pokojową odłączyło się od struktur Jugosławii - wywołała ostre spory z jej sąsiadami. Pierwszy wywołał jej połu­dniowy sąsiad, negując jej nazwę, pozostali sąsiedzi podważali natomiast jej język, tożsamość i prawo do części terytorium. Najgłośniejszy i najbardziej skuteczny w tych działaniach okazał się sąsiad południowy, który otrzymał wsparcie demokracji europejskich, przyczyniając się do tego, że Europejczycy stali się de facto współodpowiedzialni za szantażowanie RM w celu zmiany jej konstytucyjnej nazwy. W oparciu o Deklarację Lizbońską z 1992 roku Rada Europy uwarunkowała uznanie Republiki Macedonii tylko wtedy, gdy z konstytucyjnej nazwy państwa usunięte zostanie słowo Macedonia. Niespotykanym dotąd precedensem w historii ONZ stało się przyjęcie nowego państwa do jej struktur pod nazwą „Była Jugosłowiańska Republika Macedonii”, skróconej do uwłaczającego akronimu FYROM. W artykule podjęto kwestię dotyczącą nacisków ze strony NATO i UE wobec tzw. problemu nazwy a także mitów narodowych, którymi usprawiedliwia się tę politykę oraz stosunku demokracji europejskich wobec tych mitów. Jednak wbrew zasadom demokracji, jakie szerzy UE i NATO, Republika Macedonii była i nadal jest szantażowana bezzasadnym żądaniem znalezienia NOWEJ nazwy według żądań jednego z jej członków. Następstwem tych działań w RM stało się odnowienie i rozszerzenie narodowego mitu o związki z Macedończykami antycznymi. Nieodłącznym elementem towarzyszącym temu zjawisku jest turbo folk oraz wsparcie pseudohistoryków wszelkich profesji: dziennikarzy, polityków, literatów, lekarzy a nawet profesorów uniwersyteckich. Najbardziej zatrważającym – w celu ochrony właściwej nazwy państwa dowodzącej tożsamości – stało się włączenie do tego nurtu zawodowych historyków i archeologów. Sytuacja uległa upolitycznieniu do takiego stopnia, że nie tylko sąsiedzi, ale również UE wkroczyła do magicznego kręgu demonstrowania mitów narodowych, odwołując się do filohelleńskiego mitu rzekomych helleńskich korzeni kultury europejskiej.