Archiwa Oceanii w Roku 1984 George’a Orwella i archiwa PZPR. Próba analizy porównawczej

Archiwa - Kancelarie - Zbiory. 2016;(7 (9)):11-31

 

Journal Homepage

Journal Title: Archiwa - Kancelarie - Zbiory

ISSN: 1895-9075 (Print); 2544-5685 (Online)

Publisher: Nicolaus Copernicus University in Toruń

Society/Institution: Institute of History and Archival Science, NCU in Toruń

LCC Subject Category: Auxiliary sciences of history | Bibliography. Library science. Information resources

Country of publisher: Poland

Language of fulltext: English, German, Russian, Belarusian, Slovak, Ukrainian, Lithuanian, Czech, Polish

Full-text formats available: PDF

 

AUTHORS

Tomasz Czarnota (Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej)

EDITORIAL INFORMATION

Double blind peer review

Editorial Board

Instructions for authors

Time From Submission to Publication: 40 weeks

 

Abstract | Full Text

Podobieństwo realiów rządzonego przez Partię totalitarnego państwa Oceania z Roku 1984 do rządów komunistycznych w Europie i poza nią skłania do porównań pomiędzy nimi. Pozwalają one, tak jak w przypadku mojego artykułu, na uzyskanie dodatkowej wiedzy nie tyle o owej książce, co o wspomnianym systemie. W tym artykule skoncentrowałem się na problematyce archiwów i po części przeszłości i historii, ilustrowanej informacjami z książki G. Orwella i z archiwaliów Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W Oceanii przeszłość była kategorią zmienną wskutek zdobycia pełnej kontroli nad wszystkimi elementami łączącymi ją z teraźniejszością (gazetami, książkami, dokumentami etc.), wiodącej do utrwalenia władzy Partii. Znajdujące się w archiwach dokumenty poddawano stałemu podmienianiu pod kątem ich zgodności z tym, co akurat twierdziła Partia. W tej sytuacji dostęp do spreparowanych opracowań i źródeł musiał być wolny. Nie było za to miejsca na obiektywną historiografię, choć wydawano książki mające uchodzić za „historyczne”. Z kolei rządząca w Polsce PZPR w dokonaniach własnych i swych ideowych poprzedniczek widziała element ważny dla jej ideologii oraz czynnik legitymizujący jej władzę. Zauważała korzyści płynące z inicjowania badań historycznych (nie koniecznie w pełni obiektywnych) oraz chronienia w swoich archiwach autentycznych dokumentów, służących prowadzeniu tychże badań i działalności propagandowej. Ale zasób jej archiwów nie był dostępny wszystkim. Reglamentacją objęte były dokumenty ilustrujące np. „nie postępowe” zjawiska. Z porównania podejścia do powyższych zagadnień odpowiednio oceańskiej Partii i PZPR wynika, że były to właściwie całkiem różne wizje i style postępowania. Wypływa stąd wniosek, że PZPR w niewielkim stopniu, jeśli chodzi o problematykę archiwalną, przypominała analogiczne wątki opisane przez G. Orwella.